wtorek, 19 stycznia 2016

Krem do rąk - druga odsłona


Pamiętacie przepis na krem zimowy? Dla przypomnienia można kliknąć tu: KLIK. Tamten krem jest ciężki, długo się wchłania ale idealny na nocną regenerację wysuszonej, spierzchniętej skóry dłoni, bądź, jako ochrona na mróz i wiatr.
Dziś zaproponuję lżejszą wersję, którą można zrobić na bazie tego kremu. Do jego wykonania oprócz składników z linkowanego przepisu będzie potrzebny żel aloesowy, najlepiej jak najczystszy tzn. minimum dodatków, bez konserwantów i 10 kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego - opcjonalnie.

Żel z aloesu, 99,9 %.

Na początek wykonujemy krem, jak w przepisie z linka: KLIK. Można wykonać połowę porcji, jeśli krem ma być dla jednej osoby, ponieważ dodany żel zwiększy jego ilość. Można zrobić od razu w miseczce, w której będzie można go miksować.
Krem należy postawić w temperaturze pokojowej aby się skrystalizował ale zbytnio nie stwardniał.
Teraz pora wykorzystać pewną zaletę tłuszczów stałych (zaletę w zakresie przygotowywania kosmetyków domowych) a mianowicie możliwość ubijania. Za pomocą miksera ubijamy nasz krem tak jak bitą śmietanę. Efekt nie będzie tak spektakularny ale można zauważyć nieznaczne zwiększenie objętości i zmianę koloru kremu na jaśniejszy. Również struktura zmieni się z konsystencji skrystalizowanego miodu do kremowej. Teraz pora na żel: 3 czubate łyżeczki na całą porcję (jeśli krem powstał z połowy porcji - 1,5 czubatej łyżeczki) dodajemy go porcjami po pół  łyżeczki, miksując po dodaniu każdej porcji.

Tak wygląda krem tuż po ubiciu z żelem.

Można jeszcze pokusić się o dodanie 10 kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego i gotowe. 
Krem najlepiej przechowywać w słoiczku z ciemnego szkła lub szklanym słoiczku w ciemnym miejscu. Krem stojący w temperaturze pokojowej (koło 20 - 22 stopni C) należy zużyć w ciągu miesiąca. Przechowywanie w niższej temperaturze wydłuży jego trwałość.

Czemu akurat żel aloesowy? Żel ten goi, nawilża i ochrania skórę, ułatwia gojenie ran i owrzodzeń. Dzięki zawartości witamin i minerałów odżywia i regeneruje skórę, działa przeciwzapalnie i łagodząco również na stany poalergiczne. 

Serdecznie polecam, ja go uwielbiam.